Rowerem w rytmie samby
Nawet podczas jazdy przyjemnie jest słuchać swojego rumaka, turkocząc kołami po kamieniach, jadąc leśną ścieżką wypełnioną górą kolorowych liści, czy też podczas szybkiej jazdy asfaltem, gdy to odgłosy ciszy wydobywają się ze szczeliny dzielącej koło a podłoże. Ale widzę, że grając coś bardziej statycznego też można popłynąć!