Nadwarciański Szlak Rowerowy – Etap II

Początek czerwca, piękny sobotni poranek szybko się pakujemy i wsiadamy na rowery. Jedziemy na dworzec PKP, wysiadamy na stacji Mosina by kontynuować trasę Nadwarciańskim Szlakiem Rowerowym (NSR). Część drogi musimy przejechać jeszcze raz, ale to czysta przyjemność.

Ponownie przejeżdżamy przez Rezerwat Krajkowo, chcemy tu zostać na dłużej, jest tu tak pięknie.

p1010001

Słońce nieźle grzeje, robimy sobie przerwę w cieniu drzew delektując się otoczeniem. Gdzieś w pobliżu przebywają bobry, widzimy powalone drzewa, ładnie poobgryzane:-)

p1010002

Po błękitnym niebie spokojnie płyną białe obłoczki, które odbijają się w wodach otoczonych przez soczystą i bujną zieleń.

img_1806

Po drugiej stronie rozlewisk niewielkie stado krów skubie sobie trawkę, widać że jest im tu dobrze. Dookoła cicho i pusto, nie spotykamy tu innych ludzi, tylko odgłosy zwierząt gdzieś w zaroślach. Co jakiś czas przelatuje jakiś bąk brzęcząc koło ucha. Delikatny wiatr chłodzi nas, drzewa spoglądają na nas jakby chciały nas zaprosić w swoje objęcia.

img_1814

Po jakiś 20 km dojeżdżamy do Śremu. Jadąc za znakami niebieskiego szlaku mijamy lodziarnię, przy której musimy się zatrzymać. Nawet mają fajne stojaki na rowery.

p1010011

Po krótkiej, lodowej przerwie jedziemy dalej. Przejeżdżamy tunelem pod drogą i kilka minut później jedziemy wałami przeciwpowodziowymi otoczeni rozlewiskami Warty.

W między czasie znajdujemy piaszczysty brzeg, wygląda jak plaża, oczywiście naturalna i dzika. To dobre miejsce na mały piknik i poleżenie sobie. Jednak za długo nie można tak leżeć bo człowiekowi nie chce się później wstawiać. Czas się zbierać. Jadąc dalej, rozlewiska znikają i pojawiają się rozległe zielone łąki i pola.

p1010023

Pogoda cały czas dopisuje, od samego Śremu jedziemy cały czas wałem, który nas prowadzi przed siebie. Dojeżdżamy do wsi Gogolewo i zatrzymujemy się przy nieczynnym sklepie, który zresztą zaczyna trochę zarastać. Chwila przerwy na małą kanapkę, patrzymy na mapę żeby znaleźć miejsce, z którego możemy wracać pociągiem do domu. Kilka kilometrów dalej jest Chocicza, przez którą często jeździmy w kierunku Ostrowa. Z Chociczy wracamy do Poznania.

p1010032

To była kolejna, piękna wycieczka:-)