Lany poniedziałek

Po wielkanocnym śniadaniu chwila przerwy i już szykujemy się na kolejną wycieczkę. Ruszamy w kierunku Osiecznej. Pogoda po raz kolejny idealna, niebo błękitne, prawie bezchmurne. Do Osiecznej prowadzi nas 9 km ścieżka rowerowa, na której można się nieźle rozpędzić. Teren ten jest pofałdowany więc raz pędzimy z górki by po chwili troszkę mocniej depnąć. Tuż przed Osieczną mijamy wiatraki, które są częścią muzeum. Kierując się znakami trasy nr 3 odbijamy na polną ścieżkę biegnącą przy lesie, by po chwili znaleźć się na pełnej zieleni otwartej przestrzeni.

dscf9287

Mijamy zbiorniki retencyjne, które są ułożone rzędami. Jadąc dalej zanurzamy się do lasu gdzie napotykamy tryskające zielenią morkadła.

dscf9292

Po kilku minutach mijamy jezioro, którego czyste wody odbijają błękitne niebo delikatnie nim falując. Chwilę później przejeżdżamy obok gospodarstwa gdzie na wybiegu pasą się dwa piękne konie, które gdy tylko przystanęliśmy ruszyły w naszym kierunku, niestety nie mamy cukru, ani suchego chleba dla konia. Przyglądają się nam bacznie jakby chciały nam coś powiedzieć albo zaprosić do siebie.

dscf9303

Po chwili znowu jedziemy pośród rozległych pól i łąk zielonych, które doprowadzają nas do lasów w okolicy Górzna. Na tych ścieżkach odbywają się corocznie maratony MTB. W Górznie jedziemy ścieżką wzdłuż złocistego pola rzepaku. Odbijamy ponownie na polną ścieżkę, która doprowadza nas do sporego odcinka z betonowymi płytami. Nie jest to najprzyjemniejsza jazda, na szczęście szybko się kończy. Dojeżdżamy do Ponieca, a stąd kierujemy się piękną ścieżką w kierunku Dąbcza, a później Rydzyny. Przejeżdżamy obok niedawno powstałego zbiornika retencyjnego, który jest pięknie zagospodarowany do celów rekreacyjnych. Dzisiaj przy takiej pogodzie zjechało tu bardzo dużo spacerowiczów, biegaczy, są także rowerzyści, którzy jeżdżą dookoła zbiornika. My jednak nie zatrzymujemy się wolimy omijać tłumy.

I tak udało nam się zrobić niezłe kółeczko po pięknych okolicach Leszna.