Plażowanie nad Jeziorem Niepruszewskim

Dopiero co wróciłem z jednej wycieczki, a już szykuję się na kolejną – tym razem jedziemy się zrelaksować na plażę w Zborowie nad Jeziorem Niepruszewskim. Wycieczka zorganizowana przez One More Bike – sklep i serwis rowerowy, w którym pracują pozytywnie zakręceni ludzie. Jadąc na miejsce spotkania zgarnąłem po drodze Sylwię, która postanowiła dołączyć się do wycieczki – co bardzo mnie ucieszyło, każda okazja jest dobra, by się spotkać i sobie pogadać. Gdy już zebrała się cała ekipa ruszyliśmy ścieżką rowerową przy Bukowskiej.

dscf6712

dscf6715

Po jakimś czasie wjechaliśmy do lasu – tutaj czuję się najlepiej. Gałęzie drzew są naturalnym filtrem, który sprawia, że promienie słońca, które przez nie przepływają nie są już tak mocno odczuwalne.

dscf6717

dscf6719

dscf6728

dscf6731

dscf6733

Gdy wyjechaliśmy z lasu pojawiły się otwarte pola, przez które biegła częściowo piaszczysta ścieżka, która zbliżała nas do celu.

dscf6734

dscf6740

dscf6741

dscf6742

dscf6743

dscf6746

Potem kawałek asfaltu i ostatnia prosta 🙂

dscf6748

dscf6750

dscf6753

Plaża bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła – było tu pięknie, bardzo czysto, super zagospodarowany teren.

dscf6756

Niestety gdy odstawiliśmy rowery i chcieliśmy udać się do długo wyczekiwanej wody okazało się, że od rana jest tu jakieś nie do końca zidentyfikowane zanieczyszczenie i sanepid zakazał kąpieli. Ratownicy z przykrością musieli wywiesić czerwoną flagę. Nie była to miła wiadomość zwłaszcza, że po to tu przyjechaliśmy, a tym bardziej w taką pogodę. Pozostało nam leniuchowanie na trawie (która o dziwo była przyjemnie chłodna) i delektowanie się tym miejscem.

img_3952

img_3953

Po przyjemnym lenistwie zebraliśmy się z Sylwią i Grażyną i ruszyliśmy w drogę powrotną. Niestety w pewnym momencie musieliśmy skręcić w niewłaściwą ścieżkę, bo dojechaliśmy do głównej drogi w Sierosławiu. Na szczęście okazało się, że niedaleko jest zjazd na ścieżkę więc pomęczyliśmy się tylko kawałek – dobrze, że ruch nie był duży. Ścieżka doprowadziła nas do Bukowskiej i byliśmy już w domu 🙂

Mimo, że byłem bardzo zawiedziony zakazem kąpieli to był to czas przyjemnie spędzony i fajna okazja do spotkania się 🙂
Dzięki wszystkim za miłą wycieczkę.