Z wiatrakami pod wiatr
Niebo w sobotnie popołudnie przykryte grubą warstwą deszczowych chmur. Mimo tej aury bez namysłu dosiadamy nasze rowery i ruszamy, kierunek Osieczna. Rowerzyści, którzy udają się z Leszna w tym kierunku od lat mają przyjemną ścieżkę rowerową. Osieczna wita nas wspaniale zachowanymi wiatrakami. Znajdują się tu trzy wiatraki położone w bliskiej odległości od siebie. Podobno jest to jedyny taki kompleks w Polsce.
Mimo, że temperatury nie są zbyt wysokie nieźle się rozgrzaliśmy tym pedałowaniem. Za Osieczną pustą drogą jedziemy pośród pól. Wiatr wzmaga się, trzeba mocniej depnąć. Chmury utworzyły wzdłuż drogi kłębiasty pas przez, który przebijają się promienie słońca chcąc rozświetlić nam drogę. Z oddali słychać ptaki, które całymi gromadami przelatują nad polami układając się w klucze o przeróżnej konfiguracji. Samochodów brak, jesteśmy tylko my i to co nas otacza.
Nad jeziorem w Grodzisku niezliczone stada dzikich kaczek buszujące w trzcinach wylatują z nich by po chwili wylądować na wodzie. Słońce pomału chowa się i oblewa świat pomarańczową barwą.
Nie była to zbyt długa wycieczka, ale jakże przyjemne i malownicza.