IV Leśne Kryterium Rowerowe 2014

Po raz kolejny Leśne Kryterium Rowerowe w Trzebani otwierało sezon maratonów Leszczyńskiej Ligi Rowewrowej. Nie było zbyt ciepło, niebo spowite chmurami jednak nie padało, trasa maratonu była całkowicie sucha. Na zawody stawiło się blisko 300 kolarzy. Tym razem zawodnicy zapisani na dystans mega startowali wcześniej i dopiero po ukończeniu tego etapu mogli wystartować zawodnicy na dystansie mini. Jak zwykle dystans mini był najbardziej oblegany, blisko 200 zawodników ustawiło się na starcie. Trasa tego maratonu składa się z pętli po ok. 7km. Dystans maga 6 pętli, natomiast mini to 3 pętle, a więc nie jest to długi maraton.

Ja w tym roku nie zapisałem się, ale postanowiłem przyjechać i startowałem nie dla wyniku ale dla samej satysfakcji, bez numerka startowego. Mimo, że stałem blisko startu zawodnicy z czołówki pozostawili resztę daleko w tyle, ale to już normalne:-)

Trasa maratonu nie jest trudna jednak każda pętla kończy się podjazdem, a co za tym idzie finisz jest niezwykle emocjonujący, gdy trzeba na sam koniec podjechać pod może nie wielki ale dość długi podjazd.

Z oczywistych względu tym razem do domu wróciłem bez pamiątkowego medalu, jednak z wielką satysfakcją.
Za to brat przejął w tym sezonie pałeczkę i będzie dumnie nas reprezentował:-)

Po maratonie spacerkiem wróciliśmy sobie do domu przez las.

I tak właśnie zaczął się kolejny sezon maratonów:-)