A Ty za co kochasz swój rower?

Rower to coś prostego, a jednocześnie kryjącego w sobie coś skomplikowanego. Wystarczy wsiąść na niego i wszystko się zmienia. Świat nie jest już tym samym światem. Kręcisz swobodnie pedałami, a on oddaje Ci całego siebie. Jadąc przed siebie zmieniają się widoki, czujesz je, widzisz, słyszysz każdy dźwięk, który powstaje na twej drodze. Zapach skoszonej trawy, ptactwo kryjące się w zaroślach, wieczorne koncerty żabich orkiestr, słońce, które mimo, że ucieka jest na wyciągnięcie ręki. A deszcz gdy pada, czujesz jego zapach, każda kropelkę spływającą z czoła. Czyż to nie są wspaniałe chwile? A to tylko zwyczajny rower, którego koła rozpędzają Twoje nogi. Zawiezie Cię dokąd zechcesz, może być szybko albo bardzo wolno, z górki, pod górkę, czasem pod wiatr, ale to nie ma większego znaczenia. Liczy się ten moment, w którym to wszytko możesz czuć.