Cytadela inaczej

W internecie trafiłem na ogłoszenie, w którym para młoda zapraszała ludzi kochających dwa kółka do udziału w sesji ślubnej. Od razu pomysł mi się spodobał, zwłaszcza, że zawsze myślałem, że tylko znajomi i rodzina uczestniczą w takich wydarzeniach, a oni chcieli by dołączyli się też ludzie z zewnątrz. Dzisiaj od rana piękne słońce, gdyby nie kolory liści, to powiedziałbym, że jest wiosna. Spotkanie było na Cytadeli – pojechałem tam wcześniej by się pokręcić po różnych zakamarkach tego pięknego miejsca. Gdziekolwiek nie spojrzeć jesień wymalowała wszystkie drzewa, a ziemia usłana dywanem z liści.

dscf3346

Uwielbiam pędzić pośród liści wsłuchując się w ten jakże cudowny szelest – super doznanie.

dscf3349

Na Cytadeli ludzi oczywiście mnóstwo, jak to w niedzielę, a do tego słońce pięknie przygrzewa. Mimo tego, ścieżki którymi sobie śmigałem były nieomal puste, tylko ja, liście, drzewa i te stare mury, które o każdej porze roku wyglądają pięknie.

dscf3352

Gdy już się trochę zmęczyłem pojechałem w kierunku miejsca spotkania – czyli przy rzeźbach Magdy Abakanowicz „Nierozpoznani”. Gdy dojeżdżałem, z daleka widziałem kilku ludzi siedzących na trawie, jeden tandem i jeszcze kogoś na rowerze. Trochę byłem w szoku, szczerze powiedziawszy, to spodziewałem się znacznie większej ilość ludzi na dwóch kółkach – no cóż może za chwilę się wszyscy zjadą.

dscf3359

Po chwili zjawiła się para młoda i tak samo jak ja była zaskoczona. Przyjechali tu bez swoich rowerowych znajomych, co mnie bardzo zaskoczyło. Staliśmy wszyscy w oczekiwaniu na przybycie kolejnych rowerzystów, bo w tym momencie były tylko trzy rowery – jednak nikt się nie pojawiał. Wydaje mi się, że to przez tą piękną pogodę ludzie pojechali sobie gdzieś na wycieczki. Świadkowie pary młodej ruszyli na tandemie ścieżkami po Cytadeli, by zaprosić jeżdżących tam rowerzystów. Po jakimś czasie w końcu zaczęli się wszyscy zjeżdżać, aż zgromadziła się fajna grupka bardzo zróżnicowanych ludzi na rowerach.

dscf3364

dscf3367

Ostatecznie fotograf mógł ruszyć z sesją – nasze rowery stworzyły piękne tło dla pary młodej. Mój kask też okazał się przydatny – fajnie prezentuje się na zdjęciach 🙂

dscf3379

Gosia i Dawid: tysięcy kilometrów przejechanych wspólnie na rowerach życzę.