W kierunku Kiekrza

Dzisiaj na dziesiątą pojechałem na spotkanie z Rybami, by trochę się z nimi pokręcić. Tym razem trasa była w kierunku Kiekrza, a dalej na Morasko. Nie wiem czy to pogoda, a raczej temperatura czy inne czynniki sprawiły, że frekwencja na dzisiejszym treningu mocno spadła. Mimo chłodnego wiatru ruszyliśmy w trasę. Bez ochraniaczy na nogach czuję w palcach niezły chłód, będę musiał pomyśleć o takim sprzęcie. Chociaż jak cofnę się pamięcią wstecz, gdy jeździłem w temperaturze -10 czy -15 stopni dawałem radę bez ochraniaczy:-)

Pojechaliśmy w stronę Rusałki, dalej na Strzeszynek, po płaskim dobrze się kręciło – pomimo intensywnego tempa nie miałem problemu. Jednak gdy pojawiała się pierwsza, nieduża górka pojawił się wraz z nią problem z przerzutką. Już ostatnio miałem problemy z przednią przerzutką, jednak po doraźnej regulacji myślałem, że problem rozwiązany. Dzisiaj niestety powrócił. Pod obciążeniem nie mogłem zmienić z trójki na dwójkę, a gdy mi się to udało na trójkę już nie chciało wskoczyć. Męcząc się próbowałem gonić team, ale przy Kiekrzu odpuściłem wiedząc, że na Morasku nie da się już jechać nie mając sprawnych przełożeń.

Udałem się zatem nad Jezioro Kierskie. Już się tak nie spieszyłem, ale spacerkiem też nie jechałem. Zwolniłem gdy zobaczyłem kaczki, które unosiły się bezwiednie na lekkiej fali.

dscf3773

Jadąc wzdłuż jeziora dojechałem do końca drogi i postanowiłem wracać. W drodze powrotnej zobaczyłem pełno ludzi, samochodów – wyglądało to jakby się szykowali do pikniku. Okazało się, że to klub morsów, którzy tu regularnie co niedzielę masowo urządzają kąpiel. Na pewno jest wesoło, jednak ja chyba wolę bardziej kameralne morsowanie.

Przystanąłem jeszcze przy mostku, który jakby kłaniał się wodzie. Można powiedzieć, że to zamysł architekta, most który ginie w wodzie.

dscf3778

Wracając przystanąłem nad Rusałką by zjeść banana i pognałem do domu.

dscf3783

I jeszcze kilka kaczek, którym nie straszny chłodny wiatr.

dscf3789

Dzisiejszy trening nie do końca był udany – niestety bez sprawnego sprzętu nie da się tego zrobić jak należy.
Mimo to bardzo przyjemny poranek:-)