W pogodni za deszczem

Za oknem słońce próbuję się przebić przez chmury, nie pada. Robię sobie przerwę od pracy i wsiadam na rower, szybko dojeżdżam do Lasku Marcelińskiego. Jest pusto tylko kilka osób z psami na spacerze. Jadę szybko i już po chwili mijam działki przy lotnisku. Pędzę naprawdę szybko w kierunku Kiekrza, pod drodze rusałka, strzeszynek i dojeżdżam do Kiekrza, cały czas rozpędzony pędzę asfaltówką wzdłuż jeziora, nie ma za dużo ludzi, mała górka i już jestem na końcu drogi. 52 min, nie wiem czy to dobry czas, ale jak dla mnie całkiem niezły. Teraz mogę chwilę odpocząć i delektować się urokami natury.

Zatrzymuję się przy jeziorze i patrzę na mewy siedzące na konarze drzewa wystającym z wody.

dscf2648

Nad głową zbierają się gęste chmury, ale nie przejmuję się tym ciesząc się ciszą nad brzegiem jeziora. Ruszam dalej, jednak już po chwili zatrzymuję się ponownie w miejscu gdzie łabędzie z kaczkami w dużych ilościach pływają przy brzegu. To zawsze jest miły widok, przyzwyczajone do ludzi nie uciekają.

dscf2657

Po dłuższej przerwie kieruję się w stronę domu. Chyba zaczyna padać, poczułem kilka kropel, ale na tym koniec. Deszczowa chmura płynie gdzieś bokiem.

dscf2664

Teraz nie jadę już tak szybko, ku mojemu zdziwieniu w pobliskiej zagrodzie dostrzegam pasące się na łące owce, gdy przystanąłem podeszły do płota i patrzą się w moim kierunku. Dość niecodzienny widok jak na tę okolice.

dscf2670

Wjeżdżam na wąską ścieżkę biegnącą na strzeszynek, która nawet ma tablicę oznaczającą, że jest to ścieżka rowerowa. Tyle razy tą drogą jechałem a nigdy tej tablicy nie widziałem, być może jest tu od niedawna, a być może tak szybko tu jechałem, że jej po prostu nie zauważałem.

dscf2671

Dojeżdżam do strzeszynka i udaję się na pomost. Ciemne chmury cały czas krążą w okolicy, ale jakby mnie omijały, teraz są po drugiej stronie jeziora.

dscf2747

Siedzę tu chwile jedząc banana, szkoda że nie zabrałem kąpielówek. Na pewno niebawem tu wrócę. Te chmury jakby się zmówiły i przez cały czas są blisko, ale na tyle daleko by mnie ominął deszcz.

dscf2760

A pomost zmienił trochę swoje barwy, tzn. doszły inne kolory, widać że dawno tu nie byłem.

dscf2764

Po chwili byłem już nad rusałka, później jeszcze tylko lasek i w domu. Miło jest zrobić sobie taką przerwę w ciągu dnia:-)